Rozdział 1.-Nowy Przyjaciel?
Harry ukończył pierwszy rok nauki w Hogwarcie, a teraz miał wakacje. Jego mama Lilly mówiła mu, że na wakacje pojadą do domu jej znajomych.
Nadszedł ten dzień, wszyscy byli spakowani, ale Harry leżał w łóżku ukryty pod kołdrą, bo nie chciał tam jechać.
-Harry, wstawaj! Za godzinę jedziemy!-Powiedziała Lilly, ale Harry jej nie słuchał.
-Mamo, nie chcę jechać, jak ten ich dom wygląda? Czy jest duży, mały, średni, brzydki...?
-To jest wielki dwór.-Przerwała mu Lilly.
Harremu przeszła okropna myśl. "Czyżbyśmy jechali do domu mojego Arcy-Wroga? Nieee, to nie możliwe, moja mama w życiu nie dogadałaby się z Malfoyami. A może jednak..." Rozmyślał Harry, a kiedy wsiadł do samochodu, udał, że śpi.
Kiedy się "obudził", byli już przed wielką bramą do ponurego dworu. Jego najgorsze obawy się spełniły-To dom Malfoya!
Kiedy wjechali przez bramę, zaparkowali przed garażem, w którym stał najnowszy samochód Volvo Magixtron153x14, To najnowszy samochód jaki znają czarodzieje! James zapukał do drzwi, a one same się otworzyły, najwidoczniej Malfoyowie się ich spodziewali.
-Harry, idź na górę do pokoju Dracona, numer drzwi 83. Pobawicie się razem. Radzę skorzystać z windy.-Powiedziała Narcyza do Harrego.
Harry dotarł do pokoju Dracona, otworzył drzwi, a w pokoju zastał Dracona grającego na najnowszym komputerze MagiCorn58x102v.
-Eee... hej, Malfoy...-Przywitał się niechętnie Harry.
-Hej Potter, właź.-Powiedział Draco takim tonem, jakby był jego kolegą.-
-W co grasz?
-W Minecrafta, ale na serwerze, który został stworzony przez Czarodziejów.-Powiedział Draco, a Harry się zdziwił.
-O co na nim chodzi?
-To jest świat czarodziejów, głównie Hogwart, są tu wszyscy uczniowie, profesorzy i nie tylko. Kiedy grasz, możesz robić co chcesz, a kiedy jesteś offline, twoja postać chodzi jak NPC.
-Wygląda jak Hogwart!-Krzyknął Harry.
-Mam drugiego kompa, troche gorszego. Możesz zagrać.-Zaproponował Draco, ale Harry zrobił zdziwioną minę.
-Czemu jesteś dla mnie miły?
-Eh... jak będę dla ciebie... miły, to ojciec da mi 100000 galeonów, teraz rozumiesz?- Powiedział szybko Draco.-No co tak stoisz, graj!
-Dobra, dobra-Odparł Harry i zasiadł do komputera, i pomyślał sobie "Draco zachowywuje się aż zbyt miło! Może serio będziemy kolegami?".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz