Rozdział III-Odwiedziny Rona
Kiedy Harry i Draco skończyli grać w Minecrafta, zorientowali się, że jest już godzina 23 więc poszli spać.
-Ty śpisz na górze, Potter.-Powiedział Draco do Harrego.
-Dobra-Odparł Harry. A Draco zaczął mówić
-Myślisz że ten Rudzielec tu przyjdzie?
-Ron? Nie wiem, a czemu miałby tu przychodzić?
-Eee... Już nic... Dobranoc!- Nagle z szafy odezwał się piskliwy głos Rona, tali cichy, że Harry go nie słyszał.
-Dla ciebie zła noc, Malfoy.-Draco przestraszony wyszedł cicho z pokoju i pojechał windą do salonu i opadł na kanapę.
-Gdzie moja peleryna niewidka!!!-Krzyknął z pokoju Dracona Harry. Nagle Draco zauważył, że wazon spadł ze stołu.
-Na Godryka!-Odezwał się głos Rona. Najwyraźniej to on zabrał Harremu pelerynę.
-Kto tam?!?-Krzyknął przestraszony Draco. Wiedział, że to Ron, ale wolał się upewnić.
-Ron! Znaczy... Eee... Twój...Koszmar!-Odpowiedział Ron.
-Wiem że to ty, Ron!-Powiedział Draco
-Ja nie jestem Roooooooon!
-Jesteś, Jesteś
-Skąd wieeesz?
-Tylko Ron mówi takim głupkowatym głosem!
-Eeee... Dobra, masz mnie! To ja, Ron...
-Ha! Ale po co tu jesteś?
-Obiecałem, że przyjdę.-Ron ściągnął pelerynę i usiadł na kanapie.-Więc, panicz Malfoy chce zabrać mi bro, tak?
-Eee... Bro?-Zdziwił się Draco
-No, przyjaciela! Harrego!
-Ahaa...
-Słuchaj, on jest MOIM kumplem, więc spadaj!
-Nie da rady, Potterowie przyjechali do mnie na całe wakacje.
-Kurcze!-Krzyknął Ron, zaraz po tym ktoś wszedł do salonu. To był Lucjusz Malfoy!
-Ee... hej... Tato.-Powiedział Draco
-Hej, synku-Odpowiedział Lucjusz.-Hm...-Popatrzył na Rona, który udawał stół-Coś tu nie gra... Draco! Kim jest ten Rudy koleszka? Zaprosiłeś go na Pidżama party?
-Eee... Taaaaaak...-Odpowiedział Draco
-Zaraz... To Weasley!
Ron wstał z podłogi, po czym powiedział do Lucjusza
-Jestem Ron Weasley, ko...kolega Dracona. Zaprosił mnie na pidżama party.
-Aha, to idźcie do pokoju-Powiedział Lucjusz.
-Idziemy, Rudy-Powiedział Draco do Rona i poszli na górę.
Zapraszam do zabawnego świata Harrego :D Rozdziały dodaję co jakiś czas radzę przeczytać od pierwszego rozdziału, jeśli chcecie coś zrozumieć
niedziela, 20 grudnia 2015
niedziela, 13 grudnia 2015
Rozdział II-Hogwart w Minecrafcie
Rozdział 2-Hogwart w Minecrafcie
Harry i Draco grali razem na komputerach w Minecrafta na serwerze Hogwart. W tym rozdziale akcja będzie się toczyła głównie w Minecrafcie. Pamiętajcie, że ten serwer wygląda identycznie jak Hogwart, ale w Minecrafcie. Postacie mówią, można włączyć mody, że jak założy się słuchawki i założy specjalne okulary, będzie się widziało i słyszało dokładnie tak, jak postać.
-Chodź do Wielkiej Sali, Potter!
-Eee... zgubiłem się...
-Serio?!? Tu wszystko jest porozstawiane jak w Hogwarcie!
-No wiem, w nim też się gubię!-Krzyknął Harry, jakby naprawdę się zgubił, a Draco najwyraźniej był zdenerwowany głupotą Harrego. Po 1 godzinie szukania Pottera w grze, który nie potrafił opisać gdzie jest, został odnaleziony w gabinecie Snape'a, który, ku zdziwieniu Harrego, Grał akurat w Minecrafta i robił wywar żywej śmierci. Harry był tak spragniony (na tym serwerze postacie tak mają), że wypił eliksir przygotowywany przez profesora, i "umarł". Po 10 minutach odrodził się w skrzydle szpitalnym.
-Halo, Potter!-Harry usłyszał głos Dracona.
-Chłopcze, pobudka!-Teraz słyszał panią Pomfrey, zdziwił się, że ona gra w Minecrafta. Widocznie każdy w Hogwarcie w to gra. Harry otworzył oczy, na krześle siedzieli Ron-Jedzący słodycze, Hermiona-Czytająca książkę i Draco-siedzący w pewnym odstępie od nich.
-Harry! Dla czego Malfoy tu przyszedł?!?-Zapytał nagle Ron.
-Bo gramy razem, w jednym pokoju. Jestem u niego w domu.
-CO?!?!?!?-Krzykneli naraz Ron i Hermiona.
-Coś wam nie pasuje? Harry będzie u mnie całe wakacje i... (teraz mówił ciszej, że tylko Ron to słyszał) teraz to MÓJ kolega.-Draco wstał z krzesła, a Ron wstał wraz z nim i powiedział do niego: "Jeśli zabierzesz mi mojego bro*, to przyjdę do ciebie dziś w nocy i sobie pogadamy..." Draco się zdziwił.
-Może już koniec grania na dziś.
Powiedział do Harrego. Potter pożegnał się z przyjaciółmi, a kiedy pojawił się komunikat "Harry Potter left the game" Ron zrobił się cały czerwony ze złości.
* bro, skrót od brother. Po angielsku to znaczy brat, ale może znaczyć też "Kumpel", i tego się trzymajmy.
Harry i Draco grali razem na komputerach w Minecrafta na serwerze Hogwart. W tym rozdziale akcja będzie się toczyła głównie w Minecrafcie. Pamiętajcie, że ten serwer wygląda identycznie jak Hogwart, ale w Minecrafcie. Postacie mówią, można włączyć mody, że jak założy się słuchawki i założy specjalne okulary, będzie się widziało i słyszało dokładnie tak, jak postać.
-Chodź do Wielkiej Sali, Potter!
-Eee... zgubiłem się...
-Serio?!? Tu wszystko jest porozstawiane jak w Hogwarcie!
-No wiem, w nim też się gubię!-Krzyknął Harry, jakby naprawdę się zgubił, a Draco najwyraźniej był zdenerwowany głupotą Harrego. Po 1 godzinie szukania Pottera w grze, który nie potrafił opisać gdzie jest, został odnaleziony w gabinecie Snape'a, który, ku zdziwieniu Harrego, Grał akurat w Minecrafta i robił wywar żywej śmierci. Harry był tak spragniony (na tym serwerze postacie tak mają), że wypił eliksir przygotowywany przez profesora, i "umarł". Po 10 minutach odrodził się w skrzydle szpitalnym.
-Halo, Potter!-Harry usłyszał głos Dracona.
-Chłopcze, pobudka!-Teraz słyszał panią Pomfrey, zdziwił się, że ona gra w Minecrafta. Widocznie każdy w Hogwarcie w to gra. Harry otworzył oczy, na krześle siedzieli Ron-Jedzący słodycze, Hermiona-Czytająca książkę i Draco-siedzący w pewnym odstępie od nich.
-Harry! Dla czego Malfoy tu przyszedł?!?-Zapytał nagle Ron.
-Bo gramy razem, w jednym pokoju. Jestem u niego w domu.
-CO?!?!?!?-Krzykneli naraz Ron i Hermiona.
-Coś wam nie pasuje? Harry będzie u mnie całe wakacje i... (teraz mówił ciszej, że tylko Ron to słyszał) teraz to MÓJ kolega.-Draco wstał z krzesła, a Ron wstał wraz z nim i powiedział do niego: "Jeśli zabierzesz mi mojego bro*, to przyjdę do ciebie dziś w nocy i sobie pogadamy..." Draco się zdziwił.
-Może już koniec grania na dziś.
Powiedział do Harrego. Potter pożegnał się z przyjaciółmi, a kiedy pojawił się komunikat "Harry Potter left the game" Ron zrobił się cały czerwony ze złości.
* bro, skrót od brother. Po angielsku to znaczy brat, ale może znaczyć też "Kumpel", i tego się trzymajmy.
Rozdział I-Nowy przyjaciel?
Rozdział 1.-Nowy Przyjaciel?
Harry ukończył pierwszy rok nauki w Hogwarcie, a teraz miał wakacje. Jego mama Lilly mówiła mu, że na wakacje pojadą do domu jej znajomych.
Nadszedł ten dzień, wszyscy byli spakowani, ale Harry leżał w łóżku ukryty pod kołdrą, bo nie chciał tam jechać.
-Harry, wstawaj! Za godzinę jedziemy!-Powiedziała Lilly, ale Harry jej nie słuchał.
-Mamo, nie chcę jechać, jak ten ich dom wygląda? Czy jest duży, mały, średni, brzydki...?
-To jest wielki dwór.-Przerwała mu Lilly.
Harremu przeszła okropna myśl. "Czyżbyśmy jechali do domu mojego Arcy-Wroga? Nieee, to nie możliwe, moja mama w życiu nie dogadałaby się z Malfoyami. A może jednak..." Rozmyślał Harry, a kiedy wsiadł do samochodu, udał, że śpi.
Kiedy się "obudził", byli już przed wielką bramą do ponurego dworu. Jego najgorsze obawy się spełniły-To dom Malfoya!
Kiedy wjechali przez bramę, zaparkowali przed garażem, w którym stał najnowszy samochód Volvo Magixtron153x14, To najnowszy samochód jaki znają czarodzieje! James zapukał do drzwi, a one same się otworzyły, najwidoczniej Malfoyowie się ich spodziewali.
-Harry, idź na górę do pokoju Dracona, numer drzwi 83. Pobawicie się razem. Radzę skorzystać z windy.-Powiedziała Narcyza do Harrego.
Harry dotarł do pokoju Dracona, otworzył drzwi, a w pokoju zastał Dracona grającego na najnowszym komputerze MagiCorn58x102v.
-Eee... hej, Malfoy...-Przywitał się niechętnie Harry.
-Hej Potter, właź.-Powiedział Draco takim tonem, jakby był jego kolegą.-
-W co grasz?
-W Minecrafta, ale na serwerze, który został stworzony przez Czarodziejów.-Powiedział Draco, a Harry się zdziwił.
-O co na nim chodzi?
-To jest świat czarodziejów, głównie Hogwart, są tu wszyscy uczniowie, profesorzy i nie tylko. Kiedy grasz, możesz robić co chcesz, a kiedy jesteś offline, twoja postać chodzi jak NPC.
-Wygląda jak Hogwart!-Krzyknął Harry.
-Mam drugiego kompa, troche gorszego. Możesz zagrać.-Zaproponował Draco, ale Harry zrobił zdziwioną minę.
-Czemu jesteś dla mnie miły?
-Eh... jak będę dla ciebie... miły, to ojciec da mi 100000 galeonów, teraz rozumiesz?- Powiedział szybko Draco.-No co tak stoisz, graj!
-Dobra, dobra-Odparł Harry i zasiadł do komputera, i pomyślał sobie "Draco zachowywuje się aż zbyt miło! Może serio będziemy kolegami?".
Harry ukończył pierwszy rok nauki w Hogwarcie, a teraz miał wakacje. Jego mama Lilly mówiła mu, że na wakacje pojadą do domu jej znajomych.
Nadszedł ten dzień, wszyscy byli spakowani, ale Harry leżał w łóżku ukryty pod kołdrą, bo nie chciał tam jechać.
-Harry, wstawaj! Za godzinę jedziemy!-Powiedziała Lilly, ale Harry jej nie słuchał.
-Mamo, nie chcę jechać, jak ten ich dom wygląda? Czy jest duży, mały, średni, brzydki...?
-To jest wielki dwór.-Przerwała mu Lilly.
Harremu przeszła okropna myśl. "Czyżbyśmy jechali do domu mojego Arcy-Wroga? Nieee, to nie możliwe, moja mama w życiu nie dogadałaby się z Malfoyami. A może jednak..." Rozmyślał Harry, a kiedy wsiadł do samochodu, udał, że śpi.
Kiedy się "obudził", byli już przed wielką bramą do ponurego dworu. Jego najgorsze obawy się spełniły-To dom Malfoya!
Kiedy wjechali przez bramę, zaparkowali przed garażem, w którym stał najnowszy samochód Volvo Magixtron153x14, To najnowszy samochód jaki znają czarodzieje! James zapukał do drzwi, a one same się otworzyły, najwidoczniej Malfoyowie się ich spodziewali.
-Harry, idź na górę do pokoju Dracona, numer drzwi 83. Pobawicie się razem. Radzę skorzystać z windy.-Powiedziała Narcyza do Harrego.
Harry dotarł do pokoju Dracona, otworzył drzwi, a w pokoju zastał Dracona grającego na najnowszym komputerze MagiCorn58x102v.
-Eee... hej, Malfoy...-Przywitał się niechętnie Harry.
-Hej Potter, właź.-Powiedział Draco takim tonem, jakby był jego kolegą.-
-W co grasz?
-W Minecrafta, ale na serwerze, który został stworzony przez Czarodziejów.-Powiedział Draco, a Harry się zdziwił.
-O co na nim chodzi?
-To jest świat czarodziejów, głównie Hogwart, są tu wszyscy uczniowie, profesorzy i nie tylko. Kiedy grasz, możesz robić co chcesz, a kiedy jesteś offline, twoja postać chodzi jak NPC.
-Wygląda jak Hogwart!-Krzyknął Harry.
-Mam drugiego kompa, troche gorszego. Możesz zagrać.-Zaproponował Draco, ale Harry zrobił zdziwioną minę.
-Czemu jesteś dla mnie miły?
-Eh... jak będę dla ciebie... miły, to ojciec da mi 100000 galeonów, teraz rozumiesz?- Powiedział szybko Draco.-No co tak stoisz, graj!
-Dobra, dobra-Odparł Harry i zasiadł do komputera, i pomyślał sobie "Draco zachowywuje się aż zbyt miło! Może serio będziemy kolegami?".
Wprowadzenie
Może opowiem coś o tym, co odbiega od książki Harry Potter
1. Lord Voldemort jest miły i ma firmę sprzątającą "Śmieciożercy".
2. Potterowie i Malfoyowie się przyjaźnią.
3. Neville prowadzi sławny na całą szkołę klub popularnych, o którym w czasie dowiecie się więcej.
4. Niektóre postacie są trochę głupkowate, Np. Snape, Lupin, Voldemort, Harry, Draco, Lucjusz i wiele więcej :)
1. Lord Voldemort jest miły i ma firmę sprzątającą "Śmieciożercy".
2. Potterowie i Malfoyowie się przyjaźnią.
3. Neville prowadzi sławny na całą szkołę klub popularnych, o którym w czasie dowiecie się więcej.
4. Niektóre postacie są trochę głupkowate, Np. Snape, Lupin, Voldemort, Harry, Draco, Lucjusz i wiele więcej :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)